WITAJ


Są ludzie, którzy całe życie nie odczuwają potrzeby samookreślenia. Szczęśliwi mniej lub bardziej w otaczającej ich rzeczywistości, płyną z nurtem łapiąc po drodze co się nawinie, bez krytycyzmu, zerknięcia pod podszewkę czy oceny. 
Niestety to nie dla mnie.
Wcale to nie jest zabawne widzieć myśli, drugie dna, intencje, czuć emocje, znajdować nieustannie nowe, cierpliwie czekające na zrozumienie.... I na dokładkę bez opcji wyłączenia jestestwa choć na moment.

Kim jestem? Nie wiem. Próbuję człowiekiem, choć nie we współczesnym rozumieniu.
Zatrzymaj się na moment. Dotknij chropawej powierzchni drewna półki z książkami i poczuj ciepło drzewa i słońca w tym kawałku wszechświata.
Na górnej stoi Małgorzata. Książka o poszukiwaniu i znalezieniu. Jej poświęcę kilka postów i co czas jakiś usłyszycie kolejne odcinki.
Opowiadania. Część niespisana do końca, trochę na blogu Julia Gulcz, jeszcze inne nabazgrane na wszechobecnych w mej pracowni kartkach i brulionach.
Trochę poezji tu i ówdzie.
I ludzie pióra ze swoimi światami.

O tym czytajcie w tym kąciku neta. Zapraszam.

                         Julia

/ps/ Na śmierć zapomniałam dodać, książkę Małgorzata - pierwsze wydanie można jeszcze nabyć TYLKO bezpośrednio u mnie. W wersji papierowej lub ebooka. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Fascynacje.

Mechanizmy wzbudzania taniej sensacji czyli Zychowicz o Hemingwayu sowieckim agencie