Hemingway i Reynolds. Małżeństwo prawie doskonałe.

Pewnej nocy powtarzający się od jakiegoś czasu koszmar, wstrząsnął nią. Po raz pierwszy pamięć detali pozostała przejrzysta mimo upływającego dnia. Dokładnie takiego jaki powinien być, aby wprowadzić każdego w pogodny nastrój. Pod warunkiem, że nie śni koszmaru.
Prawdopodobnie, gdyby nie robiła porządków w piwnicy kilka tygodni wcześniej, pamięć o opartej o ścianę siekierce nigdy by nie powróciła, i to w takiej formie.
Wszystko miało swój początek wiele lat temu. Coroczne wakacje nad morzem, ojciec rozłupujący kawałki drew na ognisko, matka przygotowująca posiłki.... Zapach strzelających polan przenikający dwumiesięczne wakacje wraz z wonią morza, poranne i wieczorne mgły, żar słoneczny, sól osiadająca na spalonej do brązu o oliwkowym zabarwieniu skórze; koniki morskie hasające całymi stadami w krystalicznie przezroczystej wodzie.... Wszystko to na stałe zdeterminowało jej preferencje do przestrzeni, włóczęg i wolności. Nie tylko tej fizycznej lecz przede wszystkim wolności myśli, wyboru i decyzji. Tak silnie, że potrafiła się uwolnić od strachów ścigających przeciętnego śmiertelnika, łącznie z obawą cierpienia i śmierci.

O istocie snu z wyżej rzeczoną siekierką być może napiszę kiedy indziej, dziś nie jest ona istotna. Ważnym jest fakt, że pod koniec dnia zdeterminowana usiadłam w wyciszonym mieszkaniu i kupiłam bilet w jedną stronę a po dwóch tygodniach na lotnisku Luton w Wielkiej Brytanii, pełną piersią wdychałam zapach morskiego powietrza.

Niech będzie błogosławiona moja emigracja. Po wieki wieków. Amen :-)))

Gdyby nie ona, w życiu nie byłabym w stanie otworzyć na oścież drzwi do wolności, ścieśniona w schizofrenicznej presji środowiska. W kompletnie chorej, codziennej bieganinie, nie znalazłabym czasu na poznanie tego co sprawia największą radość - poznawanie intelektualnego dorobku anglojęzycznej literatury....
Być może odkryłabym sporo, lecz wiele pozycji niestety nie jest tłumaczonych na język polski. Jak na przykład większość tego, to co napisał ten człowiek:

MSRPP-PH-003, undated. Michael Reynolds portrait.
Photographer unknown. Michael S. Reynolds Personal Papers. John F. Kennedy Presidential Library and Museum, Boston.

Przedstawiam Wam profesora M.S. Reynoldsa, człowieka, którego fascynacją, obsesją i drugim - a może pierwszym życiem, stał się Ernest Hemingway. Poniżej link do jego bogatej kolekcji, udostępnionej publicznie.
http://archiveblog.jfklibrary.org/2016/09/collection-opening-michael-s-reynolds-personal-papers/
Jeśli jesteś zainteresowany głębszym poznaniem tematu i znasz język angielski, serdecznie zachęcam do lektury.
J.F. Kennedy Library to nieskończona niemalże kopalnia materiałów archiwalnych, zdjęć, filmów, książek, kolekcji wszystkiego, czego dusza może zapragnąć na każdy niemalże temat.

15 sierpnia 2000 roku, po śmierci Reynoldsa roku ukazał się w The new York Times, w dziale Art, artykuł Dinitii Smith pt: "Michael S. Reynolds, Biograf, którego karierą był Hemingway, zmarł w wieku 63 lat". Poniżej link do artykułu.
http://www.nytimes.com/2000/08/15/arts/michael-s-reynolds-biographer-whose-career-was-hemingway-dies-at-63.html

Brenda Wineapple pisała w magazynie The Nation:  Ze wszystkich biografów Hemingwaya, Reynolds jest zdecydowanie najbardziej niestrudzony.
Michael Reynoldsa fascynacja Hemingway'em sięga lat młodości, kiedy to chciał zostać  Hemingway'em. Dotarł do wszystkich możliwych dokumentów, mogących mieć związek z wielkim pisarzem, którego życie było równie fascynujące i mocne jak twórczość. Jak podsumowała Ms. Shipman: Chciał być zdolnym pisać jak on. Los chciał, że skończył żonaty z dziećmi, wspierając rodzinę. Przyznam, że ta opinia zniesmaczyła mnie. Nie bardzo rozumiem, prof. M. S. Reynolds osiągnął dokładnie to co chciał. Jego praca zawodową był.... Hemingway. Książki biograficzne o nim, ostateczne, jak określił Stephen Plotkin - specjalista ds. archiwów odpowiedzialny za kolekcję Hemingwaya w Bibliotece Johna F. Kennedy'ego w Bostonie - były dla Michaela Reynoldsa jego własną drogą wyrażania się. (He was really just an extraordinary scholar and a marvelous writer who chose to use biography as his avenue of expression)
Pisał rzeczywiście fascynująco, charakterystycznymi zdaniami. Książki - niesamowite w detalach, naukowe opracowania, są jednocześnie porywające jak najlepsza powieść.
No i styl. Styl literacki to dla mnie doskonale współgrający kolaż hemingwayowsko - reynoldowski :-). Sprawiający wielką przyjemność podczas czytania. Sądzę, że dla samego profesora "skończenie" żonatym, z dziećmi w życiu prywatnym było perfekcyjnym współistnieniem z życiem zawodowym. Człowiek ten bowiem żył Hemingwayem i miał ten wielki przywilej uczynić ze swej pasji i treść życia i sposób zarobkowania.

Więcej o poszczególnych książkach tego autora w następnych postach.


Na zakończenie dodam, że na język polski została przetłumaczona: "Hemingway. Człowiek i pisarz", wydana przez Świat Książki. Czytając ją wiele lat temu w Polsce nie wiedziałam, że nie tylko będę pamiętała ale i dotrzymam danego sobie samej słowa... O tym, że poznam język angielski na tyle dobrze aby czytać i czuć Hemingwaya w oryginale oraz, że dokopię się do opracowań wszystkich, którzy kochają i żyją tym pisarzem.
W poście tym celowo pomijam książki Reynoldsa nie dotyczące Hemingway'a.
/ps/ To, że opracowania prof. Reynoldsa sprawiają mi tak wiele przyjemności podcza czytania nie oznacza, iż podzielam jego opinie wielokrotnie wyrażane podczas pisania. Przyznam, że są przekonywujące... Jako kobieta, nie mogę jednak zgodzić się ze zdaniem, powszechnym zresztą o matce Ernesta Hemingwaya, kobiecie nieprzeciętnej, z tzw. charakterem (po kimś musiał to mieć, prawda?) Ale to kolejny dość obszerny temat....

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Fascynacje.

Mechanizmy wzbudzania taniej sensacji czyli Zychowicz o Hemingwayu sowieckim agencie

WITAJ