Młody Hemingway, Michael Reynolds
![]() |
![]() |
| Dwoje geniuszy obok siebie - matka i syn (po prawej) |
Moi mili przedstawiam Wam Ernesta Hemingway'a w całej krasie młodości i fantazji. Wszystkie jego jasne i ciemne strony.
![]() |
| Nad jeziorem Michigan.... |
Sekrety i to co wystawiał na widok publiczny. Hemingway bowiem kreował swój wizerunek od wczesnych lat młodości. Używał wyobraźni i fantazji po to, by zmieniać rzeczywistość i niechciane fakty ze swego życia wystarczająco długo, by samemu uwierzyć oraz tak, aby nikt nie mógł dotrzeć do prawdy.
![]() |
Nie wiedział, że kiedyś tam, w całkiem bliskiej dla niego przyszłości urodzi się Michael S. Reynolds. Człowiek, którego miłością i fascynacją stanie się on - wielki Ernest Hemingway. Taką pasją, iż zapragnie stać się nim, poświęci się studiom nad jego życiem i twórczością. Będzie się starał myśleć jego myślami, pisać jego piórem i żyć jego życiem oraz fikcją. Dlatego też żył podwójnie, życiem wypełnionym spełnieniem.
Oczywiście wiecie o kim mówię - o profesorze Michaelu S. Reynoldsie.
Nie on jeden uległ czarowi genialnego ekstrawertyka, którego w dużej mierze zgubiła natura chomika. Gdyby nie kolekcjonował wszystkiego, łącznie z biletami, zapiskami na kawiarnianych serwetkach, karteluszkach itp., nie byłoby możliwym odkrycie prawdy.
Książka jest niesamowita. Dla mnie - dużo lepsza niż jakakolwiek beletrystyka.
Cóż, Hemingway się postarał i to mocno aby jego życie porywało nie mniej niż fikcja, którą pisał.
Jednakże o swoim dzieciństwie i latach szkolnych oraz okresie po powrocie z Włoch nie pisał. Nie znajdziemy w całej twórczości ani jednego odnośnika do Oak Park. Odnajdziemy za to Nicka Adamsa z ojcem lekarzem (sic!) ale nie o tym teraz piszę.
Młody Ernest od dzieciństwa śni wielkimi marzeniami. Odmiennymi od oczekiwań rodziców i środowiska. Mającymi się nijak do rzeczywistości lecz tylko pozornie. Nigdy bowiem nie uwolni się od swych korzeni, jak każdy z nas. Dom rodzinny w taki czy inny sposób wpływa na kształtowanie się osobowości i charakteru. A Ernest urodził się w rodzinie dwojga nieprzeciętnych ludzi - lekarza i śpiewaczki. I to matka budzi w nim tyle kontrowersji. Odbiega od powszechnie przyjętego modelu żony i matki z tamtego miejsca i czasów. Niezależna finansowo, obdarzona wielkim talentem i silnym charakterem. Niezbyt dobrze świadczy o Erneście fałszywe obarczenie jej winą za uniemożliwienie mu studiowania. Prawda wyglądała zupełnie inaczej. Zresztą, zależnie z kim rozmawiał, do kogo pisał, taką wersję "prawdy" przedstawiał. Nie w smak mu było, gdy rodzina, nie tylko rodzice ale również i siostry nie popierały jego fantazyjnych wersji.
I tu następuje konflikt poglądów pomiędzy zdaniem autora książki a moimi. Ponieważ jednak jestem również zakręcona na punkcie Hemingwaya, zachowam je dla siebie dopóty, dopóki nie przedstawię Wam całej twórczości tego wspaniałego człowieka.
Aby zrozumieć pisarza w całej głębi trzeba poznać środowisko i czasy, w których się wychował. I to właśnie, w formie niemalże beletrystycznej przekazuje nam Reynolds. Czytając książkę, która jest w jednym i dokumentem i powieścią, nietrudno jest oddzielić fakty od hipotez oraz opinii autora. Należy jednak pamiętać, że naukowiec ten poświęcił większość życia na dokładną analizę wszystkich zebranych dokumentów i opracowań dotyczących Hemingwaya. Oznacza to, z wielkim prawdopodobieństwem, iż jego zdanie znajduje się najbliżej prawdy.
A teraz wybaczcie - zostało mi kilka stron do końca książki, nie ma opcji bym jej dzisiaj nie skończyła :-)









Komentarze
Prześlij komentarz